Czytać czy nie czytać?

Nadeszły czasy, w których książki traktowane są nieco po macoszemu. Dzieła największych rodzimych wieszczy, jak choćby „Pan Tadeusz” czy „Chłopi” młodym ludziom mówią zupełnie niewiele, jeżeli cokolwiek. Dziś triumfy święcą przede wszystkim konsole, ipody i tablety. Oczywiście należy iść z duchem czasu i nowoczesne technologie wykorzystywać również w celu szeroko pojętej edukacji. Nikt oczywiście nie uwłacza wartościom, jakie niosą ze sobą wyżej wymienione pozycje. Jednak bezsprzecznie książki te należą do „większego kalibru”, napisane są językiem nie zawsze przemawiającym do młodych, męczą się czytając je i poniekąd to może być powodem tak rzadkiego sięgania po wszelkiego rodzaju publikacje przez młodych ludzi. My z kolei często wykręcamy się brakiem czasu. Faktem jest jednak, że współczesna młodzież bardzo często postrzega świat nieco inaczej niż my, będąc w ich wieku. Po prostu dorastaliśmy w zupełnie innych czasach. Mieliśmy innych idoli i nieco inne wartości. Jednak czy lepsze? Nie mi to oceniać. Być może zestaw szkolnych lektur należałoby więc delikatnie skorygować? W końcu chyba nie w naszej intencji jest doprowadzenie do sytuacji, w której książka będzie się kojarzyła naszemu milusińskiemu tylko i wyłącznie z przykrym obowiązkiem. Warto się nad tym zastanowić.

Witaj! Na moim serwisie o wiedzy, mam nadzieję, że treści jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Zapraszam do czytania!
error: Content is protected !!