Czy nauczyciel może być jednocześnie przyjacielem?

Od nauczyciela oczekuje się, że nie tylko przekaże wiedzę uczniom, ale także będzie wychowawcą „ z prawdziwego zdarzenia”. Powinien prowadzić lekcje w interesujący sposób i zachęcać do zdobywania nowych umiejętności. Oczekuje się także, że będzie dla swoich uczniów przyjacielem. Osobą, która ich zrozumie i wesprze, której można zaufać, powierzyć swoje troski i poprosić o radę. Często jednak pojawia się pytanie, czy wtedy uczniowie nie będą go traktowali tylko jako „kumpla”, a nie jako prawdziwy autorytet? Nauczyciel przede wszystkim ma wyposażyć uczniów w wiedzę, a traktowanie go jak przyjaciela może przynieść szkodę – tak uważa wiele osób. Czy jednak rzeczywiście tak jest? Przecież to, że młodzież będzie go darzyła sympatią, ufała mu i nie będzie się bała mówić o swoich sprawach nie oznacza, że źle będzie uczył. Jedno nie przekreśla drugiego, może przecież i świetnie przekazywać wiedzę i okazywać im zrozumienie przekonując, że jest ich prawdziwym przyjacielem. Wydaje się, że i tak bardziej preferuje się w obecnej szkole to, by nauczyciel uczył i nic więcej. Taka jest jego główna rola. Szkoda, bo przecież autorytet nauczyciela nie upadnie tylko dlatego, że będzie wyrozumiały i otwarty, a wręcz przeciwnie – uczniowie to na pewno docenią.

Witaj! Na moim serwisie o wiedzy, mam nadzieję, że treści jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Zapraszam do czytania!
error: Content is protected !!